Warszawo żegnaj :< . Zakochałam się w stolicy <3. Chcę tam wracać, żyć. Ma to 'coś', które zatrzymuje moje serce . Ten tryb życia, pośpiech, walka o miejsce w tramwaju... wszystko to chce, żebym została.
Wycieczka jako taka... Myślałam , że będzie lepiej. Dużo chodzenia, słuchania, jeżdżenia, zwiedzania. Pięknie było w teatrze ROMA- najciekawszy punkt wycieczki. Lody o smaku whyski, puszczanie balonu z życzeniami. Działo się.
Teraz wielki powrót do rzeczywistość, szkoły, lekcji itd. Ale to już tylko 19 dni do końca. Prawie meta. Zbieramy siły i walczymy dalej. I niech pogoda nam w tym pomoże xdddd







